1. Ta strona używa cookies. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie w celach utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności. Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.

    Więcej informacji...

Bugelspanner Remingtona -odbudowa

Temat na forum 'Renowacja' rozpoczęty przez veco, Wrzesień 26, 2018.

  1. veco

    veco Użytkownik

    Dołączył:
    Październik 28, 2015
    Miasto:
    Wrocław
    W dziale identyfikacja wiatrówek - opisałem bugelspanner amerykanskiej firmy Remington Arms - patent Petrersona z 1909 r Prawdopodobnie jest to prototyp- bo nie znalazłem nigdzie wzmianki o produkcji takich wiatrówek przez firmę Remington
     

    Załączone pliki:

  2. veco

    veco Użytkownik

    Dołączył:
    Październik 28, 2015
    Miasto:
    Wrocław
    największa trudnosc to naprawa tej starej kolby -jak widac brakuje przedniej pogrubionej częsci do której przykręca się elementy mocujące tubus i gdzie znajduje się mechanizm spustowy. Kolba od typowego bugelspannera nie pasuje . bo Remington ma większą komorę i tym samym pokrywy dolna i górna są większe. Oscar ma długosc górnej pokrywy 10 cm - a ten mój 12 cm - kolby maja podbną długosc ok 37 cm - ale róznią się przednia czescią
     

    Załączone pliki:

  3. veco

    veco Użytkownik

    Dołączył:
    Październik 28, 2015
    Miasto:
    Wrocław
    Róznic jest więcej - Amerykanie - wydłużyli tubus z 15 cm do 18 cm - tym samym uzyskali większą komorę spręzania - i większą moc wiatrówki
     

    Załączone pliki:

  4. veco

    veco Użytkownik

    Dołączył:
    Październik 28, 2015
    Miasto:
    Wrocław
    Przedni uchwyt i system łamania lufy też zmieniono. Mój ma długosc 11 cm - Oscary 15cm - przycisk - jest z lewej a nie z prawej strony System naciągu tłoka tez jest inny - ale zasada działania taka sama. Wiatrówka remingtona ma długosc 102 cm - Bugelspannery ok 105 cm - uzyskano to poprzez skrócenie lufy z ok 50 cm do 46 cm.
     

    Załączone pliki:

    Ostatnia edycja: Wrzesień 26, 2018
  5. veco

    veco Użytkownik

    Dołączył:
    Październik 28, 2015
    Miasto:
    Wrocław
    Inna jest tez szczerbinka- jest przekręcana do lufy jak w starych karabinach - kaliber ok 5.5 wiec tez podobny do uzywanych w karabinach - mój kolega Adam-/Antykwariusz/ twierdzi iż to lufa zaadaptowana z produkowanego masowo karabinka Remingtona - to potwierdza moja tezę że to prototyp.
     
  6. POTOP

    POTOP Moderator Członek Załogi

    Dołączył:
    Czerwiec 29, 2015
    Miasto:
    Poznań
    Zrobić kolbę jest dosyć trudno,coś na ten temat wiem.Na znalezienie innej pasującej nie ma szans.Naprawa istniejącej jest możliwe,ale ja wiem czy nie robić nowej?Jak nie będziesz miał miał kolby to nie uruchomisz karabinka.W sumie możesz bez kolby na jakiejś słabej sprężynie ją uruchomić,ale to tylko tak roboczo.Przerabianie innej też kłopot,bo nie sądze że dopasujesz.
    Trochę słabe foto,ale widzę że kolba połamana jest z orzecha,a ten chwyt z przodu to albo sosna albo jesion (słabo widać)chociaż myślę że to jesion.Tak czy tak jedno z drugim nie pasuje.
     
    Ostatnia edycja: Wrzesień 26, 2018
  7. veco

    veco Użytkownik

    Dołączył:
    Październik 28, 2015
    Miasto:
    Wrocław
    Dziękuję za zainteresowanie. Wybrałem swoją drogę odbudowy tej kolby. Z bukowego drzewa - zrobiłem całą przednią częsc i jak widac będzie zamocowana w szparze na naciąg. Łączenie będzie prawie niewidoczne bo odcięte linią riflowania - a zanim skleję z kolbą to znacznie łatwiej mi będzie zaadoptowac ten element mocując spust i pokrywy.
     

    Załączone pliki:

  8. POTOP

    POTOP Moderator Członek Załogi

    Dołączył:
    Czerwiec 29, 2015
    Miasto:
    Poznań
    Sprawdzałeś dźwignią naciągu czy otwór w kolbie pasuje.Praktycznie tam mają znaczenie milimetry.Przerabiałem to w :RENOWACJA➡ORGINAL WILL W OSADZIE OD ŁUCZNIKA
     
    Ostatnia edycja: Wrzesień 27, 2018
  9. veco

    veco Użytkownik

    Dołączył:
    Październik 28, 2015
    Miasto:
    Wrocław
    Jeszcze nie sprawdzałem ale ten el naciągu cięgło tłoka jest cienki ok 2 mm- w razie problemów natnę taką szczelinę w dobudówce
     
  10. veco

    veco Użytkownik

    Dołączył:
    Październik 28, 2015
    Miasto:
    Wrocław
    Brakowało - częsci która jest prowadnicą tłoka- i oparciem tylnym spręzyny tłoczyska -tokarz wytoczył tę częsc i wykonał kwadratowy otwór. Posiadany odlew od typowego bugellspannera- nie mogliśmy zastosowac bo był za mały i nie pasowały otwory na sruby . Teraz trzeba element dopasowac do tubusa nawiercic otwory mocujące i je nagwintowac.
     

    Załączone pliki:

  11. veco

    veco Użytkownik

    Dołączył:
    Październik 28, 2015
    Miasto:
    Wrocław
    Zrobilismy tę częsc - jak widac jest inna niz typowy Bugelspanner- teraz czas na spust - tez inny i trzeba go jakos zrobic by działał - znowu metoda prób i błędów
     

    Załączone pliki:

    Ostatnia edycja: Październik 14, 2018 o godzinie 07:48
  12. veco

    veco Użytkownik

    Dołączył:
    Październik 28, 2015
    Miasto:
    Wrocław
    urządzenie spustowe zrobione- i jak widac na dolnym zdjeciu dobrze działa . Spust jest inny niz w typowym bugelspannerze-ale zasada działania podobna
     

    Załączone pliki:

  13. veco

    veco Użytkownik

    Dołączył:
    Październik 28, 2015
    Miasto:
    Wrocław
    czas na naciag- jest podobny do bugelspannerów ale tez inny - i zanim załozymy spręzyny tłokowe trzeba wszystko sprawdzic - czy i jak działa
     

    Załączone pliki: