1. Ta strona używa cookies. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie w celach utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności. Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.

    Więcej informacji...

Diana Stormrider 4,5mm

Temat na forum 'Karabiny' rozpoczęty przez Marek, Marzec 26, 2020 o godzinie 22:32.

  1. Marek

    Marek Moderator Członek Załogi

    Dołączył:
    Styczeń 10, 2019
    Miasto:
    Psary
    Wiatrówka pcp, zgrabna, lekka (tylko 2500gram), 102 cm wzrostu, lufa 480 mm, można strzelać pojedynczo (jest wkładka). lub z magazynkiem (9 strzałów), ważne dla ogródkowych strzelców, ma tłumik, więc nie będzie denerwować sąsiadów.
    Tak wygląda po drobnych usprawnieniach:
    1.JPG
    Początkowo założyłem do niej lunetę, bo wszystko w niej jest o key, poza celownikiem, który dla moich oczu okazał się nic nie wart, zresztą pokażą to zdjęcia:
    Muszka to kawałek wystającego czarnego plastiku 2.JPG ,
    a szczerbinka, wprawdzie regulowana w dwóch kierunkach, też nie spełniała moich oczekiwań. Jest zamocowana do wspornika lufy. 3.JPG

    Jako że strzelania z optyką nie lubię, zdecydowałem się na przeróbkę, muszka tunelowa i na końcu szyny montażowej regulowany w 2 kierunkach przeziernik, czyli blaszka z otworkiem fi 2mm.

    Tunel muszki postał z kawałka mosiężnej rurki, pociętej na 3 części i zlutowanych jak niżej
    4.JPG 5.JPG
    a sztyft muszki to śrubka z gwintem M1,5 mm, wkręcona w plastikową podstawę po nawierceniu otworka fi 1,3, gwint nacięła śrubka 6.JPG
    A efekt, muszka tunelowa 7.JPG
    Regulowany diopter powstał ze starej muszki myśliwskiej uzupełnionej blaszka z otworkiem , całość została zamocowana na końcu szyny montażowej pod lunetę.
    8.JPG 9.JPG
    13.JPG
    Wyniki strzelania spełniły oczekiwania
    10.JPG 11.JPG
    Wiatrówka ma wygodny port doładowania powietrza i manometr, wskazujący ciśnienie.
    12.JPG
    Jedyna wada, to trochę niewygodne ładowanie magazynka, posiadającego naciąg sprężynowy, uprościło to napęd magazynka, ale utrudnia ładowanie. Jak się zamierza strzelać więcej i na dworze, trzeba postarać się o zapasowe magazynki i ładować je w domu, na szczęście są dostępne.

    Osada w tej Dianie jest jej ozdobą, drewniana, olejowana, z naciętą kratka w miejscach chwytu. Nie wiem po co w bezodrzutowej wiatrówce producent dał gumową stopkę, ale to chyba moda, z drugiej strony lepsza niż jakieś plastikowe badziewie.

    O jakości świadczy również szczelność, trzymała ciśnienie bez zmian 3 miesiące od ostatniego strzelania, czego nie udało się osiągnąć innym producentom pcp-ów.