1. Ta strona używa cookies. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie w celach utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności. Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.

    Więcej informacji...

Pepesza z chinola

Temat na forum 'Handmade - Przeróbki' rozpoczęty przez POTOP, Wrzesień 30, 2019.

  1. POTOP

    POTOP Moderator Członek Załogi

    Dołączył:
    Czerwiec 29, 2015
    Miasto:
    Poznań
    Moj znajomy pewnie dla zabicia czasu upiększa chinole.Co z tego wychodzi? Sami zobaczcie.
    Mi się osobiście to podoba,gdyby nie chiński system.
    2019-09-30 17.18.06.jpg 2019-09-30 17.18.52.jpg 2019-09-30 17.19.40.jpg 2019-09-30 17.20.22.jpg 2019-09-30 17.21.04.jpg 2019-09-30 17.21.32.jpg
    Zdięcia robione w bagażniku samochodowym.
    Tu oryginał ,foto z sieci:
    2019-09-30 17.22.22.jpg
     
  2. Marek

    Marek Użytkownik

    Dołączył:
    Styczeń 10, 2019
    Miasto:
    Psary
    Bardzo fajna rzecz, pytanie ile w niej chinola, a ile pepeszy? I ile te części pepeszy kosztowały, bo nie wyglądają na szrot.
    A chinol w tym wszystkim nie przeszkadza, i pepesza ze wschodu i chinol, z trochę dalszego.
     
  3. antykwariusz

    antykwariusz Użytkownik

    Dołączył:
    Wrzesień 29, 2015
    Miasto:
    Wrocław
    Znaczy się że fanów robienia gnatów z wiatrówek więcej , pewnie drzemią jeszcze gdzieś talenty - diamenty nie okazane..
     
  4. antykwariusz

    antykwariusz Użytkownik

    Dołączył:
    Wrzesień 29, 2015
    Miasto:
    Wrocław
    To jest najprawdziwsza wojenna pepesza w muzeum konwersja partyzanckich warsztatów do przemycania , pomysłowo tez zrobili mosina 603296.jpg
     
  5. antykwariusz

    antykwariusz Użytkownik

    Dołączył:
    Wrzesień 29, 2015
    Miasto:
    Wrocław
    Pokryje nas ziemia a przedmioty będą wędrować z rąk do rąk. Jeśli wicher zmian nie wywieje w zapomnienie bazar ów giełd i szaberplacow potomni będą snuć wywody odpowiadając do nich swoje własne legendy ....
    Może gdzieś zawisną w muzealnej gablocie ....