1. Ta strona używa cookies. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie w celach utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności. Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.

    Więcej informacji...

Popularyzacja - to konieczność.

Temat na forum 'Różności' rozpoczęty przez Marek, Luty 13, 2019.

  1. Marek

    Marek Moderator Członek Załogi

    Dołączył:
    Styczeń 10, 2019
    Miasto:
    Psary
    I już po Jesieni Cheyennów, dla nas wszystkich ważny dzień, bo to 1 rocznica otwarcia naszej strzelnicy westernowej. Możemy powiedzieć, udało się tego dokonać wspólnym wysiłkiem.
    Pracy jeszcze dużo, ale obiekt już nam służy.
    Tym razem wróciłem z 3 miejscem, mocno zmęczony, ale i zadowolony. Start 0 7 rano, powrót o 21, w tym 4 godziny jazdy, a reszta strzelnica i rozegranych zgodnie z planem 6 stage.
    Oto dyplom z zawodów DSC08657.JPG
    Reszta zdjęć juro, bo te z aparatu nie dają się importować, zbyt duże pliki.
     
  2. Marek

    Marek Moderator Członek Załogi

    Dołączył:
    Styczeń 10, 2019
    Miasto:
    Psary
    Zgodnie z obietnicą kila zdjęć z zawodów:
    received-713394542495666.jpeg Ceremonia otwarcia, wiszą flagi krajów zawodników, koń symbolizuje plemię Cheyennów,
    na zawodach jest stół do ładowania, do rozładowania, każdy pod nadzorem:
    b72q7297.jpg b72q7555.jpg
    ceremonia wręczania dyplomów, znów wnuczka mnie pokonała
    b72q7637.jpg b72q7626.jpg
    mamy też cmentarz b72q7326.jpg , ale to nie zawodnik, tylko martwy lis,
    i zdjęcie końcowe b72q7644.jpg .
    Sakramentalne stwierdzenie, tylu skończyło, ilu zaczęło.
     
  3. Marek

    Marek Moderator Członek Załogi

    Dołączył:
    Styczeń 10, 2019
    Miasto:
    Psary
    Już po pokazie broni w Forcie nr 9 we Wrocławiu. Pokaz broni był tylko niewielką, acz dla nas, wystawiających dość męczącą częścią imprezy.
    Główna część to widowisko patriotyczne zrealizowane przez klasy mundurowe wrocławskiej Zasadniczej Szkoły nr 6 Lotniczych Zakładów Naukowych. Były piosenki, recytacje, widowisko z aresztowaniem Piłsudskiego. Zaczęło się o 14tej, skończyło po ciemku, przy pochodniach.
    Przed impreza były 2 próby, w których brałem udział i stąd na wejściu na wystawę wystawiłem zasady bezpieczeństwa na strzelnicy (bo jak młodzież złapała podczas prób broń, to nie było wiadomo, czy uciekać, czy się chować), musiałem to jakoś okiełznać.
    Fort 01.JPG
    Po prawej lista wystawianej broni, czarno prochowej, ostrej i pneumatycznej, a poniżej kolega obsługujący wystawę
    Fort 03.JPG
    Kompania maszeruje, dla publiczności rzut granatem do skrzyni, dla młodzieży ładowanie na czas magazynków do pistoletu, składanie i rozkładanie kałacha, wprowadzenie sztandaru:
    Fort 06.JPG Fort 07.JPG Fort 08.JPG
    Fort 10.JPG Fort 11.JPG Fort 12.JPG
    Następne tego typu spotkanie w tym samym miejscu z okazji "nocy muzeów" w maju.
    Dla nas z kolegą ważne spotkanie, bo nawiązaliśmy kontakt z dyrekcją Wydziału Szkół i kroi się dalsza współpraca w zakresie szerzenia kultury strzeleckiej wśród młodzieży.
     
  4. Marek

    Marek Moderator Członek Załogi

    Dołączył:
    Styczeń 10, 2019
    Miasto:
    Psary
    Taki to teraz czas, że impreza biegnie za imprezą. Z okazji dzisiejszego święta BKMW zorganizowało tradycyjne strzelanie "10 strzałów dla Ojczyzny" oraz zawody strzeleckie w strzelaniu z polskiego pistoletu VIS wz 35.
    DSC08768.JPG
    Te 10 strzałów z popularnej ":radomki"mógł oddać każdy, bez względu na wiek, otrzymywał na pamiątkę swoją tarczę i dyplom/potwierdzenie udziału w tym strzelaniu. Strzelali starsi, a także najmłodsi, z pomocą naszych prowadzących. Dla pokrzepienia ciała każdy mógł posilić się grochówka.
    Strzelanie z VISów było dostępne tylko dla ich posiadaczy, polegało na strzelaniu do tarczy TS2 z odległości 25 metrów z 3 regulaminowych w WP pozycji: stojąc, z jednej ręki, z siodła w półprzysiadzie i klęcząc z obu rak. Wprawdzie siodło było przymocowane do stojaka, ale było co tu nie mówić, dodatkowe utrudnienie. W tym konkursie udało mi się zdobyć 5 miejsce
    Dyplom Marek 001.jpg
    A tak wyglądały te strzeleckie pozycje:
    DSC08775.JPG DSC08787.JPG DSC08796.JPG
    Teraz pozostało wyczyścić pistolet.
     
  5. Marek

    Marek Moderator Członek Załogi

    Dołączył:
    Styczeń 10, 2019
    Miasto:
    Psary
    Dziewczyna, którą widać w 3 pozycjach VISa, strzelała pierwszy raz z broni krótkiej (trenuje karabinek sportowy), i zajęła 3 miejsce.
    Super oko i opanowanie.
     
  6. Marek

    Marek Moderator Członek Załogi

    Dołączył:
    Styczeń 10, 2019
    Miasto:
    Psary
    I już po ostatnich zawodach westernowych w tym roku.
    Zaczęło się deszczową trasą, po drodze mokry śnieg z deszczem, ale zaczęliśmy z niewielkim opóźnieniem,a skończyliśmy już po ciemku.
    Po 4 stagach posiłek, kluski z kapustą okraszone cebulką, skarb to gorące jedzenie w taki ziąb.
    Wszyscy przeżyli, zgodnie z tradycją mieliśmy 1-go obcokrajowca, z państwa środka, oczywiście strzelał z naszej broni, ale wyglądało, że zna się na strzelaniu.
    Gorzej z porozumiewaniem, ale po angielsku można się było dogadać.
    Na zakończenie dyplomy, no i oczywiście dzielenie się opłatkiem.
    Przywiozłem 2 miejsce, a na dowód załączam dyplom.
    DSC08870.JPG
    Zdjęcia z zawodów dołączę później.
     
  7. Marek

    Marek Moderator Członek Załogi

    Dołączył:
    Styczeń 10, 2019
    Miasto:
    Psary
    Obiecałem zdjęcia. W "Nietykalnych odwiedził nas francuski ruch oporu[​IMG]
    wraz z angielskim lotnikiem. Dziewczyny strzelały ze stena.
    A wódz urzędował na koniu[​IMG]
     
  8. Marek

    Marek Moderator Członek Załogi

    Dołączył:
    Styczeń 10, 2019
    Miasto:
    Psary
    Przenoszę się do tego działu, bo prezentowana tematyka powiązana jest z prochem bezdymnym.
    Ale jest to ciąg dalszy tematu z Bron Palna/Czarnoprochowa/Broń do CAS w BP
    Tu chcę pokazać konkurencję dodatkową czyli
    WILD BUNCH (Dzika Banda)
    Przenosimy się o kilkadziesiąt lat do przodu, już tylko broń centralnego zapłonu i proch bezdymny.
    A więc broń niezbędna do jej rozegrania to powtarzalna broń centralnego zapłonu dopuszczona przez SASS:
    • karabin LA o kalibrze od .40LC do .45LC
    • strzelba powtarzalna pump action Winchester model 1897 i 1912
    • pistolet model Colt 1911 kal. .45ACP,
    • Stroje, jak w CAS, ale także wojskowe, z epoki.
    W ramach Wild Bunch rozgrywa się dwie kategorie Traditional oraz Modern.
    Oprócz różnic w budowie pistoletu 1911 najbardziej widoczną cechą jest strzelanie jednorącz w kategorii Traditional oraz oburącz w kategorii Modern.
    Oczywiście standardowo rozgrywa się obie kategorie w podziale na płeć.

    Karabin, na ogół Winchester, tyle że w większym kalibrze, ładowany 10 nabojami, często z doładowaniem 1 nabojem ,
    Pompka, ładowana na ogół 5 nabojami, też często z doładowaniem, stąd potrzebny pas z amunicją,
    Colt 911 z 3 lub 4 magazynkami, ładowanymi zależnie od scenariusza po 5 lub 7 naboi do magazynka.
    Czasy krótsze niż w CAS, najlepszy na ostatnich zawodach to 18,05 sekundy na 1 stage.

    Broń:
    1.JPG
    Colt 911 z otwartym zamkiem do kontroli i magazynkami
    2.JPG
    Karabiny z otwartymi zamkami, jak do przenoszenia
    3.JPG 4.JPG
    no i nie odłączny pas na dodatkową amunicję.
    5.JPG
    Już drugi raz o nim piszę, ale wynika to z faktu, że ta dodatkowa amunicja często występuje w scenariuszu,
    trzeba ja gdzieś mieć /aby szybko użyć/, a regulamin wyklucza używanie do tego celu "otworów ciała".

    Jest to szybka konkurencja, ucząca strzelania z minimalnym celowaniem, coś jak strzelanie dynamiczne,
    tyle, że ubrane w historię, stroje i amerykańska tradycję.
    Wymaga bardzo dużego nacisku na bezpieczeństwo, zarówno strzelającego, jak i widzów, konieczna jest też zwiększona uwaga sędziów pomocniczych (jest ich zawsze trzech), bo nie można dopuścić by zawodnik zszedł ze stanowiska z załadowana bronią / a nie wszyscy potrafią liczyć strzały przy dużej dawce adrenaliny), trzeba też patrzeć czy wylatują pociski, bo już zdarzały się przypadki, że we własnoręcznie elaborowanej amunicji ktoś zapomniał o prochu w jednym naboju, efekt: spłonka wsunęła pocisk do lufy, następny strzał i lufa rozerwana.

    Została mi do opisania jeszcze jedna ważna , od niedawno uprawiana u nas konkurencja, to
    Nietykalni, czyli czasy prohibicji i zmagań gangsterskich.
    Ale to następnym razem.
     
  9. Marek

    Marek Moderator Członek Załogi

    Dołączył:
    Styczeń 10, 2019
    Miasto:
    Psary
    A więc zgodnie z obietnicą Nietykalni.
    Zasada nr 1 -ogólna:
    Obowiązuje zasada 10 stóp – z tej odległości nie powinno się zauważyć niedociągnięć wyposażenia.
    Zasada nr 2 BROŃ
    Kulowa - każdy model do roku 1945, na amunicję scaloną pistoletową lub rewolwerową.

    Karabin:
    podstawowa to SMG Thompson. Dopuszcza się pm Sten i klony, PPSz, PPS oraz pistolety Mauser C96, P 08 Parabellum i ViS wz.35 pod warunkiem możliwości podłączenia kolby-kabury.

    Pistolet:
    podstawowa to pistolet colt 1911 A1 i klony. Dopuszcza się też wszelkie inne pistolety centralnego zapłonu z wyłączeniem współczesnych, sportowych modyfikacji. Możliwe jest również użycie broni wymienionej w kategorii karabin po odłączeniu kolby-kabury (konieczne jest wówczas posiadanie dodatkowych magazynków), rewolwery SA i DA z zastrzeżeniami jak w pistolecie.

    Strzelba:
    podstawowa to Winchester mod. 97 i 12 w kalibrze 12. Dopuszcza się też każdą horyzontalna, pump action lub semi auto (Browning 1900, Winchester 1911, Remington 1914) z zastrzeżeniami jak wyżej.
    Zasada nr 3 Ubiór:
    Strój musi nawiązywać głównie do okresu międzywojennego i zawierać minimum 5 elementów charakterystycznych dla wybranego stylu (włączając w to takie detale jak sygnet, spinki, dewizka czy cygaro). Bezwzględnie musi komponować się z używaną bronią. Wszelkie zastrzeżenia co do ubioru wynikają z regulaminów SASS i WB.
    Dopuszczone jest stosowanie kabur pachowych, z zachowaniem zasady 170 stopni przy dobywaniu broni.
    Zasada nr 4 Kategorie:
    a. Indywidualna (kobiety i mężczyźni)
    b. Zespołowa – drużyny dwuosobowe

    Tyle ogólników, a teraz część dopuszczanego uzbrojenia:
    Posiadany zestaw 1.JPG
    No i w kawałkach 2.JPG
    Pistolet Colt 911 , dzisiejsza replika produkcji chińskiej,
    Strzelba, dzisiejszy oryginalny winchester, ale ze zmienioną kolbą na drewnianą (oryginał miał plastikową).
    3.JPG 4.JPG
    Najciekawsza pozycja, mogąca służyć jako karabin ( z przyłączoną kolbą) , lub pistolet po odłączeniu.
    Kolba i kabura, to dzisiejsze repliki, sam pistolet to Luger PO8, kawaleryjski, wyprodukowany w 1917 roku.
    Cacuszko, bardzo celnie strzelające.
    5.JPG 6.JPG
    To już TomyGun, czyli poprawnie SMG Thompson, w wersji wojskowej model 1928 A1.
    Szkoda, że tylko z płaskim magazynkiem, ale bębnowy kosztuje dzisiaj tyle, ile cały Tomi.
    To najcięższa z tych pozycji, waży bez amunicji 5,3 kg, ale i najcelniejsza.
    7.JPG 8.JPG
    A to popularna pepeszka, wyprodukowana w Czechach w 1944 roku. Lżejsza o kilogram od poprzednika,
    jedynym z nią problemem jest ładowanie magazynka, ale jak się m już załadowany, strzela bez zastrzeżeń.
    Na uwagę zasługuje pas nośny, wtedy chyba mieli kłopoty ze sprzączkami, mocowany rzemykami, ale przynajmniej to nie rdzewiało.
    No a cele najlepiej zobrazują zdjęcie:
    [​IMG]
    Kończyliśmy po ciemku, więc zdjęcie trochę niewyraźne.
    Z pistoletu do Tarcz TS 2, za trafienie liczyły się tylko przestrzeliny w czarnym polu,
    Z karabinu, 10 stalowych kułek (to coś pod sylwetkami),
    Z Thomsona - do sylwetek, tylko przestrzeliny w sylwetkach, narzucona ilość przestrzelin dla każdej sylwetki (to tak dla utrudnienia i nie wolno strzelać wszystkiego w jedną sylwetkę, trzeba zmieniać cel).

    No cóż, mimo ciemności i deszczu nie wyszło źle, najlepszy czas to 47,31 sek (mój to 72,62 sek, ale wszystkie strzały w celu - 6 miejsce).
     
  10. Marek

    Marek Moderator Członek Załogi

    Dołączył:
    Styczeń 10, 2019
    Miasto:
    Psary
    Zgodnie z moją zapowiedzią, przy sztabie nr 5444 WOŚP odbyła się wystawa broni palnej i pneumatycznej. Broń palną rozpoczynała replika XV wiecznego pistoletu z zamkiem kołowym, by poprzez napoleoński oryginalny muszkiet 1777 roku dotrzeć do znanej wszystkim pepeszy. Pneumatyki obejmowały trochę krótszy okres, najstarszy GEM pochodził z 1905 roku, gdzieś pośrodku był polski Łuczniki i Mars, a na końcu Drulov Condor z 2000 roku. Oba te rodzaje broni rozdzielały westernowe colty w kaburach. Nad coltami górował kapelusz z odznaka PSSW. Wystawę oglądali tłumnie wolontariusze, byli też goście z dziećmi. Pierwszym zwiedzającym był brat Kazimierz. W przenoszeniu tych zabytkowych kilogramów pomagali młodzi w westernowych strojach. A na końcu zdjęcie z liczenia, chyba najtrudniejsze chwile dla zmęczonej młodzieży.
    A poniżej zdjęcia z wydarzenia:
    1.jpg 2.jpg 3.jpg
    4.jpg 5.jpg 6.jpg
    7 wyjaśnienia.jpg 8 wyjasnienia.jpg 9.jpg
     
  11. veco

    veco Użytkownik

    Dołączył:
    Październik 28, 2015
    Miasto:
    Wrocław
    Mówisz i robisz to twoja dewiza - inni tylko mówią