1. Ta strona używa cookies. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie w celach utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności. Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.

    Więcej informacji...

Potężna dubeltówka

Temat na forum 'Czarnoprochowa' rozpoczęty przez antykwariusz, Luty 2, 2020.

  1. antykwariusz

    antykwariusz Użytkownik

    Dołączył:
    Wrzesień 29, 2015
    Miasto:
    Wrocław
    Nabylem od pociotka - krajana tego co wiesza na mnie psy potężna dubeltówke czarnoprochowa wykonana ok 1860 roku , byłaby wspaniała tylko ze padał tamtego dnia deszcz było ciemno i pochmurno i nie zobaczyłem że kolba byla zlamana /moralność handlu/no i teraz mam kłopot
    albo zamienic albo rozebrać zmyć politurę i dac do rzeźbiarza aby puścil tam jakis delikatny dekor z fakturką która pozwoli ukryc po zatarciu pumeksem ślad klejenia .
    Ostatni godny zaufania snycer to Pan Marek z K.Góry
    Zawsze jest ryzyko że coś pójdzie nie tak ..
    Jest tez obciety kawałek lufy i brak zaczepu pobojczyka zabezpieczajacy przed wypadnieciem P2020648.JPG P2020649.JPG P2020650.JPG P2020651.JPG P2020652.JPG P2020653.JPG P2020654.JPG P2020655.JPG P2020656.JPG P2020657.JPG P2020658.JPG P2020659.JPG P2020648.JPG P2020649.JPG P2020650.JPG P2020651.JPG P2020652.JPG P2020653.JPG P2020654.JPG P2020655.JPG P2020656.JPG P2020657.JPG P2020658.JPG P2020659.JPG
     
  2. Marek

    Marek Moderator Członek Załogi

    Dołączył:
    Styczeń 10, 2019
    Miasto:
    Psary
    Muszę napisać, że cieszę się, że "mistrz" od robienia ludzi w konia też został nabrany, co poświadcza swoim wpisem, cytuję "nie zobaczyłem że kolba była złamana /moralność handlu/",
    i że potwierdza, że wcale nie zmienił swojego podejścia, co poświadcza dalszą częścią wpisu, znów cytuję "rozebrać zmyć politurę i dać do rzeźbiarza aby puścił tam jakiś delikatny dekor z fakturką która pozwoli ukryć po zatarciu pumeksem ślad klejenia"
    Jak widzicie, "kolega" od "zebry" piszący na Forum najczęściej o pieniądzach, nie zmienia się.
     
  3. Horyzont13

    Horyzont13 Użytkownik

    Dołączył:
    Styczeń 2, 2018
    Miasto:
    Leszno
    Pociotek....
    Czyli co z Wielkopolski????
    Powiem "wilk nosił ...razy kilka..."
    Dał się wywieść jak sam robi....
    Powiem Ci coś o moich piciotkach....
    Jakiś czas temu kolega Marek kupił Walthera w osadzie tyrolskiej.
    Byłem u sprzedającego spytałem,czy już po ptokach???
    Odpowiedział ...że już obiecał , gość jedzie z Wrocławia.
    Nie dyskutowałem . Słowo droższe od pieniędzy...
    Marek przyjechał i wziął ...
    Bo u nas raz dane słowo jest ważniejsze od pieniędzy....
    Więc nie życzę sobie takich porównań ...
     
  4. Horyzont13

    Horyzont13 Użytkownik

    Dołączył:
    Styczeń 2, 2018
    Miasto:
    Leszno
    I to coś, czego nigdy nie zrozumiesz człowieku...
    To wykracza poza zdolność twojego rozumowania...
    Słowo ponad pieniądze....
     
  5. Marek

    Marek Moderator Członek Załogi

    Dołączył:
    Styczeń 10, 2019
    Miasto:
    Psary
    Witam "kolegę"spod znaku zebry.
    Nie wywołuj mnie Pan do odpowiedzi, bo wiem, że skleroza na ogół nie boli,
    ale w Pana przypadku zakupy od Pana zostały dokładnie udokumentowane zdjęciowo i opisane,
    i nie chodziło tylko o śrubkę / więc proszę sobie dokładnie przypomnieć/.
    A znajomość podwórkowego angielskiego niczego Panu nie dodaje, wręcz przeciwnie.

    Może wreszcie Pan zrozumie, ze z prezentowanymi przez siebie poglądami nie pasuje Pan do Nas.