1. Ta strona używa cookies. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie w celach utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności. Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.

    Więcej informacji...

renowacja FLZ

Temat na forum 'Renowacja' rozpoczęty przez veco, Marzec 10, 2020.

  1. veco

    veco Użytkownik

    Dołączył:
    Październik 28, 2015
    Miasto:
    Wrocław
    Za 31 zł kupiłem taka FLZ do renowacji - jak dostane opisze dokładnie od czego zaczynam
     

    Załączone pliki:

  2. antykwariusz

    antykwariusz Użytkownik

    Dołączył:
    Wrzesień 29, 2015
    Miasto:
    Wrocław
    Zmagam się z renowacją FLZ , wypolerowałem korpus i szynę naciągu oraz zaczep . Została lufa i korek tylni wraz z kabłąkiem
    Fajnie by było dać korpus do chromowania oraz kabłąk i korek tylni natomiast lufę i dźwignę napinania oksydować na gorąco .
    Pytanie gdzie to zrobić ?
     
  3. veco

    veco Użytkownik

    Dołączył:
    Październik 28, 2015
    Miasto:
    Wrocław
    Ponoszenie duzych kosztów na renowacje typowego FLZ - mija sie z celem- tych wiatrówek jest duzo- ceny ok 120-180 euro- wiec wartosc kolekcjonerska mała może za wyjatkiem flagowego FLZ Orginal V- a ponadto to wiatrówki międzywojenne i w oryginale cenia sie wyzej .
     
  4. veco

    veco Użytkownik

    Dołączył:
    Październik 28, 2015
    Miasto:
    Wrocław
    Wiatrówka ma niski nr produkcji 42- i przelezała gdzies na strychu wiele lat- kolba jak widac do niczego sie nie nadaje -moze posłuzyc za wzór do zrobienia nowej. Powoli ja rozbieramy - by odkecic korek tylny potrzebny był palnik- w tubusie brak tłoczyska - spreżyna jest a spust ułamany- Ktos znęcał sie nad lufą i ja pozginał nawet w częsci osmiokatnej- kostke i cząsc osmiokatną lufy odzyskamy - reszte dorobimy od jakiejś chinki, Srubę mocującą lufe z tubusem przewiercimy bo sie zapiekła - Naciągu brak. niektóre elementy wstępnie wypolerowano -np korek tylny stopke czy kabłąk spustu- Wazne że nie ma głębszych wzer - bo ktos pomalował ja srebrna farbą-i to ja uchroniło -
     

    Załączone pliki:

    • 001.JPG
      001.JPG
      File size:
      1,1 MB
      Wyświetleń:
      4
    • 003.JPG
      003.JPG
      File size:
      1,1 MB
      Wyświetleń:
      3
  5. veco

    veco Użytkownik

    Dołączył:
    Październik 28, 2015
    Miasto:
    Wrocław
    kolba od FLZ sie znalazła - lezała sobie gdzies rzucona i czekała na zastosowanie- jak widac jest z korkiem i spustem - ale korek jest wiekszy nie pasuje- zamienimy . Znalzłem tez tłoczysko pasujace do tubusa - jest o wiekszej srednicy niz typowe Chinki - zostało nam dorobic zaczep na spust i dopasowac tłoczek- wymienimy tez spręzyne - bo ta jest skorodowana .i znależc pasujacy naciąg tłoka - lub go dorobic
     

    Załączone pliki:

    • 027.JPG
      027.JPG
      File size:
      1,1 MB
      Wyświetleń:
      4
    • 028.JPG
      028.JPG
      File size:
      1,1 MB
      Wyświetleń:
      5
    • 029.JPG
      029.JPG
      File size:
      1,1 MB
      Wyświetleń:
      4
    • 031.JPG
      031.JPG
      File size:
      1,1 MB
      Wyświetleń:
      4
  6. veco

    veco Użytkownik

    Dołączył:
    Październik 28, 2015
    Miasto:
    Wrocław
    Temperatura i dobry palnik działa cuda- udało sie poprostowac lufe pozostała w oryginale- po oczyszczeniu z rdzy i przepolerowaniu mozna połozyc oksydę
     

    Załączone pliki:

    • 001.JPG
      001.JPG
      File size:
      1,1 MB
      Wyświetleń:
      3
    • 002.JPG
      002.JPG
      File size:
      1,1 MB
      Wyświetleń:
      3
    • 003.JPG
      003.JPG
      File size:
      1,1 MB
      Wyświetleń:
      3
    • 004.JPG
      004.JPG
      File size:
      1,1 MB
      Wyświetleń:
      3