1. Ta strona używa cookies. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie w celach utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności. Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.

    Więcej informacji...

Vz 35 Nakładka czyli '' nadpazba''

Temat na forum 'Renowacja' rozpoczęty przez antykwariusz, Wrzesień 12, 2019.

  1. veco

    veco Użytkownik

    Dołączył:
    Październik 28, 2015
    Miasto:
    Wrocław
    rozumiem ze ta z lwiczkiem - jest własciwa
     
  2. antykwariusz

    antykwariusz Użytkownik

    Dołączył:
    Wrzesień 29, 2015
    Miasto:
    Wrocław
    Sprawy za sprawą tłoka nie poszły najlepiej , '' vzduchovy valec'' cholera wie jak to nazwać po polsku / Czesi chyba trafniej to określili/ wiec obudowa tłoka - cylinder tłoka ? jest za ciasny nie chodzi i przez to nie da się domknąć i zamknąć rączki , potencjalnych ewentualnych posiadaczy z takim problemem przestrzegam przed siłowym użyciem zegnie się szyna prowadząca.
    Myślałem że nie będzie problemu . być może są różnice wymiarowe z różnych okresów
    Tak wyglądają przekładki PC110430.JPG PC110431.JPG PC110432.JPG PC110433.JPG PC110434.JPG
     
  3. veco

    veco Użytkownik

    Dołączył:
    Październik 28, 2015
    Miasto:
    Wrocław
    Adas warto sie pomeczyc i przepolerowac by scienic ten walec - bo sam wiesz jak cenne sa to karabinki i jak jest ich mało w swiecie --
     
  4. antykwariusz

    antykwariusz Użytkownik

    Dołączył:
    Wrzesień 29, 2015
    Miasto:
    Wrocław
    WIEM!!
    Niepowodzenie w sprawie QB / Dzięki za ostrzeżenie dla Pana Pneumatyka - bo bym się zabił /skutkowały atakiem na vz 35 która działa jest strzelająca .
    Rozebrałem sprawna od Pana Alois nabyta kawał czasu temu zmierzyłem do jakiej odległości powinien być walec względem odległości od krawędzi wyfrezowanego rowka w którym chodzi i z pomocą przyszedł iglak na patyku . Lekko uszkodzony brudny był ten otworek w okolicy podajnika śrutu .
    brakuje 2 rzeczy szczerbinki i oryginalnego baczka , szczerbinkę mógłbym pobrać z egzemplarza z którego pobrałem części ale wstrzymam się co nagle to po diable - zawsze można .
    Może akurat ktoś z forumowiczów stałych lub gości ma jakieś części do vz 35 i chciałby zbyć ewentualnie lub zamienić .
    Będzie zajęcie na zimowe wieczory - tropienie w internecie a nóż
    Dzięki tym pracą poznałem ta wiatrówkę dość dobrze i zrozumiałem o co chodzi . Zaczep spustowy jest solidniejszy i pewniejszy niż powojennej VZ 47 jedyny sensowny plus to to że Vz 47 może strzelać bez kolby . natomiast mechanizmy spustowe w Vz 47 sa słabsze i bardziej narażone na zgięcia i uszkodzenia ,
    Rozumie że wykonanie kabłąka w
    vz 35 było dość kłopotliwe . Wygląda na to że był z jednego kawałka albo odkuwka albo frezowany ale chyba surowiec odkuwano a następnie frezowoano ten garb w którym w którym mocowana jest dźwignia naciągu . Po wyciągnięciu widać wyraźne ślady pracy freza .
    Żeby zamknąć temat warto by było poszukać szerokiego starego skórzanego pasa z klamrą do zmiany długości i kopikami mosiężnymi .Ale póki co pochwalę się zdjęciami .
    P.S póki co bączek jest od vz 47 PC120449.JPG PC120450.JPG PC120451.JPG PC120453.JPG PC120455.JPG PC120456.JPG PC120457.JPG PC120458.JPG PC120459.JPG PC120460.JPG
     
  5. veco

    veco Użytkownik

    Dołączył:
    Październik 28, 2015
    Miasto:
    Wrocław
    gratuluje - zachowała swój styl przedwojennej wiatrówki - a kazda VZ 35 jet warta pieczy gdyz było ich bardzo mało wyprodukowanych - i ich wartosc kolekcjonerska ciągle rosnie
     
  6. antykwariusz

    antykwariusz Użytkownik

    Dołączył:
    Wrzesień 29, 2015
    Miasto:
    Wrocław
    Wypowiem się tak, na ten moment forum przybrało postać starego wilka odliczającego godziny do pożegnania z domem gospodarza..
    Poświęcę czas dla może kiedyś przyszłych pokoleń szukających czegokolwiek w temacie wiatrówki VZ 35.
    Posiadam jeszcze jeden egzemplarz do naprawienia na kolbie też naprawianej i sztukowanej - bez lwa!
    Dowiedziałem się od Veco że pewne elementy po modyfikacji z powojennej VZ 47 będą pasować do przedwojennej VZ 35.
    Temat obszerny , na ten moment skoncentruje się na częściach wewnętrznych .
    Wczoraj dotarła paczka z częściami z rozbiórki od vz 47 - szczęśliwym trafem była tam trochę podtoczona końcówka od vz 35
    Czym prędzej udałem się do warsztatu - po lekkim podgrzaniu udało się bez problemu odkręcić końcówkę i wkręcić końcówkę od vz 35
    następnie zaspawać otwór w '' płetwie'' służącej do naciągania wiatrówki -odciągnięcia walca w celu załadowania śrutu z zasypowego magazynka .
    W VZ 35 płetwa jest kilka mm krótsza od VZ 47 - patrz rys techniczny - sam walec też jest krótszy .
    Do zamontowania brakuje mi jeszcze pośredniej rurki . Mam w planie rozebrac sprawny egzemplarz i ewentualnie dotoczyć . pozostałe rzeczy będę posiadał - trzeba będzie skrócić wajchę napinania i polować na system spustowy tj;
    listwę naciągu , zaczep spustowy i spust oraz element w którym chodzi listwa naciągu i opiera się o nią spust . na rys technicznym mocowany jest na 2 kołki .
    Jak będzie listwa naciągu może uda się wyfrezować .
    Mam wielka prośbę do odwiedzających forum i kolekcjonerów , może maja gdzieś luźnie takie części i chcieliby je odsprzedać - byłbym bardzo wdzięczny P1260820.JPG P1260821.JPG P1260822.JPG P2060704.JPG P2060705.JPG P2060706.JPG P2060707.JPG P2060708.JPG P2060709.JPG P2060710.JPG P2060711.JPG P2060712.JPG P2060713.JPG P2060714.JPG P2060715.JPG
     
  7. antykwariusz

    antykwariusz Użytkownik

    Dołączył:
    Wrzesień 29, 2015
    Miasto:
    Wrocław
    Zamieszczę uzupełniające zdjęcia - na ten moment spasuje co jest i zostawię w spokoju w oczekiwaniu na traf z resztą części
    Mógłbym to sprzedać na czeskich aukcjach w przedziale 1500-2000 tys po skompletowaniu tych wewnętrznych części na ile się da i z tego co jest do nie na teraz
    ale szkoda tych wiatrówek jest naprawdę niewiele i wielu szanownych i poważnych kolekcjonerów poluje na nie .
    Kolba też była reperowana co pokazują zdjęcia , z przodu przy rowku na palce widać klejenie kolbie brakowało przodu .
    Z tyłu też widać doklejany materiał - stary jesion
    jest to zrobione poprawnie i co najważniejsze została ta kolba uratowana i odtworzona do 100 procentowej sprawności .
    do tematu wrócę ja będą poskładane bebechy i skrócona wajcha naciągu - adaptacja z vzz 47/dłuższa / do vz 35 poza rozmiarem wszystko jest takie same P2080725.JPG P2080726.JPG P2080727.JPG P2080728.JPG P2080729.JPG P2080730.JPG P2080731.JPG P2080732.JPG P2080733.JPG P2080734.JPG P2080735.JPG P2080736.JPG P2080737.JPG P2080738.JPG P2080739.JPG P2080740.JPG
     
  8. antykwariusz

    antykwariusz Użytkownik

    Dołączył:
    Wrzesień 29, 2015
    Miasto:
    Wrocław
    BARDZO WAŻNA INFORMACJA !
    dla osób kompletujących vz 35.
    W sytuacji braku praktycznie czegokolwiek do vz 35 każdy pomysł na wagę złota.
    Udało się dorobić brakującą rurkę bez której nie ma mowy o działaniu wiatrówki, Rurka ta w oryginale ma na sobie bezpiecznik zwany pojstką . Problem polega na tym - pokaże to zdjęcie że od strony bezpiecznika wytoczony jest wewnątrz pierścień a od czoła trapezowe rygle w które w zależności od otwierania zamykania rączki wchodzi zaczep umiejscowiony w dole dźwigni naciągu .
    Z braku oryginalnej rurki oraz oryginalnego bezpiecznika metodą z wyboru było wykorzystanie części od powojennej Vz 47 będącą uproszczona zmodyfikowana wersja Vz 35 .
    Kilka części pochodzących od Vz 47 po modyfikacji można użyć w VZ 35
    Zaliczają się do nich
    1/ rura tłoka
    2/tłoczek zwanym pistem
    3/sprężyna
    4/ rura na której umiejscowiona jest sprężyna i zaczep
    5/listwa łącząca dźwignie naciągu z resztą
    Teraz okazuje się że również że nieocenioną częścią jest bezpiecznik od
    Vz 47
    Łatwiej dotoczyć sama rurkę i wcisnąć ją potem w gotowy bezpiecznik i zakołkować kołkiem montażowym przy montażu całości , niż wykonywać skomplikowane wejścia frezem które wymagają dużej dokładności wymiarowej . Inaczej nie będzie działać. Trzeba wspomnieć iż sam bezpiecznik wykonany był z jednego kawałka wykorzystując toczenie i frezowanie .
    Tym samym do uzupełnienia ostatniej VZ-tki brakuje mi coraz mniej części .
    Jeśli udałoby się wyfrezować jeszcze 2 części zaczep spustowy i takie ''kolanko '' w którym chodzi listwa przesuwu i opiera się spust .
    Zostały by 2 części , spust i ta listwa zwana tahlo vzduchoveho valca .
    Niby duperela ale była to profilowana odkuwka w celu wzmocnienia . Robili te wiatrówki w fabryce broni z materiału na bron i solidnie bo dedykowana była dla Czeskiej Armii - robili to dobrze . P2180837.JPG P2180838.JPG P2180839.JPG P2180842.JPG P2180840.JPG P2180841.JPG P2180843.JPG P2180844.JPG P2180845.JPG P2180846.JPG P2180847.JPG P2180848.JPG
    Pozwolę sobie zamieścić galerię zdjęć i mam nadzieję że komuś się kiedyś te doświadczenie ta wiedza przyda
     
  9. antykwariusz

    antykwariusz Użytkownik

    Dołączył:
    Wrzesień 29, 2015
    Miasto:
    Wrocław
    Tu dla porównania dawne moje zardzewiałe części .. pobrane.jpg bfc929884bacb748dc0e1b1a08cf.jpg
     
  10. antykwariusz

    antykwariusz Użytkownik

    Dołączył:
    Wrzesień 29, 2015
    Miasto:
    Wrocław
    P.S
    muszę w kawałku deski wywiercić dziurę do napięcia sprężyny i montażu tłoku - to najwygodniejsza i najszybsza metoda - potem sie nacina i przełamuje deskę i wszystko szybko bezboleśnie
     
  11. antykwariusz

    antykwariusz Użytkownik

    Dołączył:
    Wrzesień 29, 2015
    Miasto:
    Wrocław
    W temacie Vz 35 podrzucę pomysł na adaptacje bez spawania uszkodzonego bezpiecznika od vz 47 do wyglądu vz 35
    Może warto pomyśleć o jakimś innym przytwierdzeniu tego elementu , nitowanie ? P2260701.JPG P2260702.JPG P2260704.JPG