1. Ta strona używa cookies. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie w celach utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności. Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.

    Więcej informacji...

Zapchana lufa w CZ630

Temat na forum 'Drobiazgi' rozpoczęty przez edek526, Kwiecień 14, 2020.

  1. edek526

    edek526 Nowy Użytkownik

    Dołączył:
    Kwiecień 14, 2020
    Miasto:
    Poznań
    Witam.
    Posiadam wiatrówkę CZ630 i pojawił się mały problem.
    Otóż włożyłem do lufy sznurek (proszę oszczędzić sobie pytania: Po co? Dlaczego? W jakim celu? Być może było to spowodowane nudą na kwarantannie i pewnymi eksperymentami, nie ważne).
    Sznurek to standardowy paracord.
    Póki co próbowałem sposobów opisanych w podobnych tematach, a więc pręcik zakończony czymś w rodzaju "wiertła", próba wybicia innym pręcikiem. Nic nie działało.
    Dodam, że znajduje się około 2-3 cm od początku lufy (mowa o części do której kładziemy śrut).

    Tak jak powiedziałem, proszę oszczędzić sobie pytania lub uświadamianie mi mojego idiotyzmu. Tak, wiem że głupio zrobiłem, teraz oczekuję pomocy.

    Z góry dziękuję.
     
  2. Marek

    Marek Moderator Członek Załogi

    Dołączył:
    Styczeń 10, 2019
    Miasto:
    Psary
    Pręt mosiężny fi 4 mm (bo nie poranisz lufy), trochę dłuższy niż lufa, drewniany młotek i powinno wyjść. Wkładamy od wylotu lufy.
    Ja przynajmniej tak próbowałbym to zrobić.
    Miłych doświadczeń ze sznurkami życzę.
     
  3. veco

    veco Użytkownik

    Dołączył:
    Październik 28, 2015
    Miasto:
    Wrocław
    Ja to robie tak- podgrzewam lufe palnikiem i wybijam stalowym prętem -normalnym ciezkim młotkiem -